Birmingham
W mieście Birmingham żyje mi się przyjemnie. Zaczynam zapominać. Czy to źle? Nie sądzę. Mam nadzieję zapomnieć kiedyś o wszystkim. Ale te notatki co pisze... Eh... Ona mają mi przypominać. Nie wiem w sumie po co to piszę, widzisz, pamiętniku... O tym już zapomniałam. Być może, kiedyś będę chciała pamiętać, ale ten dzień jeszcze nie nadszedł.
Mam dodatkową nowinę. Znalazłam kandydata na męża, a dodatkowo... Jestem z nim w ciąży! Fascynujące, będę mieć... dziecko. Nie jest to zwykła nowina, liczę że dziecko nie umrze z powodu tego, iż jestem wampirem. Płód powinien rozwijać się bez najmniejszych wskazań. Tyle że jest jeden problem, powinnam jeść... A jako mojej natury, spożywam tylko krew... Ale mam nadzieję że będę mogła zjeść.
Drogi, oj drogi pamiętniku... Szczerze, to zaczęła dla mnie dziwnie smakować woda, ledwie przechodzi mi przez gardło, z posiłkami również nie jest najlepiej. Ale czemu? Może to ma jakiś związek z wampiryzmem? A może to tylko, mój mózg tak odczuwa, ale mogę normalnie jeść i pić? Nie wiem, ale muszę się dowiedzieć, aby zachować pozory człowieczeństwa.To mnie już męczy... Eh... Ale to już mniejsza!
Ta notatka została zakończona! Wiem, wiem... Nie pisze dla siebie, ponieważ mam pamięć doskonałą.
Nie wiem ile jeszcze będę żyć, ale na pewno będzie to czas, w którym będę szczęśliwa, młoda... piękna.
Eh, no to ten wpis skończony. Wątpię, aby szybko coś się zdarzyło.
~ 4 ~
Jej bardzo intrygująco napisane :3
OdpowiedzUsuńhttp://truskawkowymotyl.blogspot.com/