Jak zabić wampira?
To zależy od... kraju! Istoty które do życia potrzebują ludzkiej krwi, wierzono w różnych regionach świata, ale ta wiara różni się w szczegółach. Choć wszędzie wierzono też, że wampir nie umiera w ,,zwykły" sposób, to metody jego unicestwienia bywały różne.
W Bułgarii - włożyć do grobu pnącze dzikiej róży;
w Irlandii - ułożyć stos kamieni;
w Polsce - pochować z twarzą do dołu;
w Grecji - obciąć i spalić głowę;
w Rumunii - wyjąć serce i przeciąć na pół, włożyć czosnek w usta, a głowę przebić gwoździem;
na Węgrzech - prócz gwoździa w skroni zalecany był kołek, który należało wbić w serce niby martwego wampira.
Inne sposoby, które uważano za skuteczne w różnych kulturach to:
- chowanie na skrzyżowaniu dróg;
- obcinanie głowy i umieszczenie jej między nogami (czasem z monetą w ustach);
- zalewanie zwłok wrzącą oliwą.
A dla Ciebie sposób mordu wampira jest najlepszy?
Winni zarazy
Nawet racjonalni Skandynawowie nie ustrzegli się lęku przed krwiopijcami. Ponieważ XVIII wiek był w Europie czasem szerzących się plag i zaraz, za głównych winowajców tych nieszczęść uznawano wampiry.
W Danii, po kopenhaskiej epidemii dżumy z 1711 roku, zaczęto praktykować zwyczaj ekshumacji zmarłych, których podejrzewano o sprowadzenie zarazy.
Żeby ustrzec się przed kolejnym atakiem upiorów i wampirów, Duńczycy wieszali na drzwiach domów koła do kołowrotka. Z kolei w Grenlandii chowano zmarłych na terenie ich własnych gospodarstw, a po ceremonii z udziałem duchowieństwa wbijano im kołek w pierś, żeby nie mogli czynić zła.
Potem kołek wyjmowano, a ksiądz skraplał ciało zmarłego wodą święconą.
Dziękuję za przeczytanie, więcej już niebawem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz